Detektyw detektywowi wilkiem........

Sposoby pozyskiwania informacji, techniki pracy, socjotechnika w praktyce - przykłady.

Moderator: Detektyw

ODPOWIEDZ
Szpicel
Posty: 3
Rejestracja: 2010-05-19, 10:49
Lokalizacja: Wrocław

Detektyw detektywowi wilkiem........

Post autor: Szpicel » 2011-08-16, 18:03

Detektyw detektywowi wilkiem...........

Przeczytałem na stronie PSDL czarną listę detektywów. No myślałem , że mnie szlag trafi. Kto, albo proszę z nazwiska podać debila który, to wymyślił?
Kto wam dał moralne prawo do takiego zachowania?

Zastanawiam się drodzy koledzy Licencjonowani Detektywi skąd w was tyle nienawiści , goryczy i złośliwości. Żyjecie zadufani i przekonani o swoim geniuszu z racji posiadania czarodziejskiego dokumentu jakim jest Licencja Detektywa. Zastanawiam się co kryje się w tych waszych chorych umysłach i jak to się stało, że przeszliście pozytywnie badania psychiatryczne.
Czytam Wasze wypowiedzi na forach i zachodzą w głowę czy nie jesteście jakimś odłamem PiSowskiej bojówki lub innej moherowej organizacji.
Licencja, licencja i licencja.
A cóż to takiego? Prócz tego, że jest to tylko wymóg administracyjny. Uprawnienia mniejsze niż na kartę rowerową. Niedźwiedzia nauczą tańczyć to i byle debil zda egzamin na licencję. Żadna filozofia.
Wiecie doskonale, że wiedza wymagana do otrzymania licencji a późniejsza praktyczna wiedza to niebo a ziemia. Ma się jak piernik do wiatraka czy jakoś tak.
Znam całą rzeszę „licencjonowanych” , którzy w nocy nie znajdą drogi do kibla we własnym domu a co dopiero osoby poszukiwanej czy zaginionej. W domu boją się o dolewkę zupy poprosić ale na zewnątrz kozacy że hej. A może lepiej by było dla wszystkich gdyby zaczęli zarabiać na życie wyprowadzaniem cudzych psów?

Panie i Panowie, przypomnę tylko, że broda nie czyni filozofem. A już na pewno licencja nie czyni detektywem. Czy mam z nazwiska opisać każdego z osobna i jego dokonania.

Myślę, że nie byli byście zadowoleni gdybym napisał, że licencjonowany detektyw pan K .. jak wynika z jego reklamy ,najlepszy detektyw w Polsce.... zawzięte zero, które w firmie przypisywało sobie dokonania kolegów jadąc na swoich policyjnych układach wyciąga jakieś tam drobne informacje a później karmi ludzi pierdołami , snuje opowieści drzewa sandałowego wyciągając pieniądze od klientów za nie rozwiązane tak naprawdę sprawy. A może to, że wywalili go inni koledzy detektywi ze spółki bo podpieprzył im kasę. Jest OK bo ma licencję.

A z kolei pan L po całonocnych pijackich występach w klubie karaoke ze swoją też zapijaczoną żoną detektywką jeżdżą na kacu i próbują z marnym skutkiem zarobić na kolejny kieliszek chleba. Jest OK bo ma licencję.
Co powiecie kiedy w imię licencjonowanych działań pani detektyw lansująca się swoją Navarą sadza w knajpie na kolanach pijanego figuranta prostytutkę , robi mu zdjęcia a później sprzedaje materiał żonie mówiąc jakiego to ma niedobrego męża. Wszystko OK bo ma licencję.

A kolejny licencjonowany nazwijmy go J prowadzi usługi windykacyjne ale po zabraniu kasy dłużnikowi zapomina oddać jej wierzycielowi. Już kilka razy chcieli pojechać z nim do lasu, i pewnie kiedyś się tak stanie. Jest OK bo ma licencję.

Czy uważacie, że to jest moralne i w dobrze pojętym interesie społecznym. Ale oczywiście są to działania licencjonowane, bo jak by inaczej.
Jak długo będziecie żyć w tym barbarzyństwie??

Czytając wasze strony internetowe można sobie buty obrzygać. ..... były oficer służb specjalnych ......... najlepszy detektyw w Polsce............ zatrudniamy byłych najlepszych oficerów Policji ....................
Czyli co aktualnie w Policji została banda debili bo wy odeszliście na emerytury? Pomijam aspekt moralny ale nawet z marketingowego punktu widzenia takie wpisy są nie do przyjęcia.

Fakt posiadania licencji do tego stopnia przysłonił wam świat, iż nie dopuszczacie myśli , że istnieje w kraju liczniejsza od Was grupa prawdziwych fachowców , pracujących dla dużych korporacji czy też wykonująca naprawdę trudne zlecenia. Robią to bez rozgłosu , bez licencji ale na naprawdę najwyższym poziomie. I to są prawdziwi fachowcy z krwi i kości. Ludzie którzy na kombinacjach operacyjnych zęby zjedli. Nie latają za cudzymi żonami i nie wystają po krzakach jako i Wy za marny tysiąc złotych. Ale też i nie wchodzą bez zlecenia, jak Wy to czynicie , w cudze życie i sprawy. W krew wam już weszło pewne zachowanie. Zaczynacie z braku roboty szpiegować sami siebie.


Przytoczę wypowiedź Magdaleny Środy z Gazety Wyborczej może to wam trochę otworzy oczy i zamknie jadaczki.

...... Czym jest godność i wolność. Ludzie, którzy są krytyczni, wątpiący, z pewnością nie wyrządzą tyle zła, co ci, którzy uwierzyli, że działają w imię prawdy, która jest jedyna.
Są dwie grupy najbardziej bodaj szkodliwe dla społeczności. Moraliści przesiąknięci hipokryzją, którzy w kółko plotą o „godności osoby” gotowi zabić, a napewno opluć, każdego, kto się od nich różni, oraz politycy, którzy dokonują rewolucji moralnych, wartych w ich mniemaniu cierpień inaczej myślących.......
Ja bym dodał jeszcze trzecią grupę a mianowicie licencjonowani detektywi, bo nie lubię fanatyków, chamów, snobów, hipokrytów. Nie lubię kiedy mnie okradają , wyzyskują, spychają, poniżają i oszukują. Ciemnota działa na mnie przygnębiająco. Gdyby u nas tak jak w Chinach, transmitowali publiczne egzekucje bylibyście najwierniejszymi widzami. Jesteście jak mafia, która najpierw przeraża a potem pobiera za ochronę.
Wyznajecie sofistyczną zasadę „Wszystko uchodzi” . Jeśli dobrze się z tym czujesz, zrób to. Jeśli dzięki temu coś zyskasz, nawet kosztem innych, zrób to i tak.
Jak dugo będziecie poddawać się tej procedurze upadlającej?
Albo przeczytajcie artykuł Sylwestra Latkowskiego , który stwierdza, że nie ma innej, drugiej takiej popapranej grupy zawodowej.

Jeśli w dalszym ciągu chcecie powiedzieć, że licencja jest gwarantem jakości i rzetelności wykonywanych usług to wyróżnia się podobną prawdomównością, jak bajdy o potworze z Loch Ness.
Tylko w naszym kraju są tak popaprane przepisy o usługach detektywistycznych.
Jak nazwiecie detektywa z Anglii, Irlandii, Niemiec czy Francji. Tam nie ma licencji w takiej chorej formie jak w Polsce. Ale pracować taki detektyw może na całym świecie w tym też i w Polsce i wara Wam od nich.
Nie nazwiecie go detektywem bo nie ma Polskiej licencji a w waszych chorych umysłach tylko takiego człowieka można nazwać detektywem.
Tam żeby uzyskać uprawnienia trzeba wykazać , że posiada się faktyczną wiedzę do prowadzenia takiej działalności opartą na dokumentach ze szkół policyjnych, poprzednich miejsc pracy w firmach detektywistycznych itp. Nie ma idiotycznych egzaminów na których twardogłowi naukowcy zadają idiotyczne pytania nikomu i niczemu nie służące.
I co gorsza oblewają „swoich” byłych policjantów z wieloletnim stażem a przepuszczają „zielonych” którzy pojęcia nie mają o pracy operacyjnej a kryminalistyk dla nich to samo co kryminalista.

Popełniacie szereg nazwijmy to uchybień żeby nie nazwać ich po prostu przestępstwem.
Brak ustawowych narzędzi do pracy popycha nas często do korzystania z metod dla nas normalnych ale jednak niezgodnych z prawem.
Ilu naszych kolegów „poległo” z zarzutami prokuratorskimi właśnie za takie działania.
Teraz ich odtrącacie jak trędowatych ale sami robicie dokładnie to samo.
Nosił wilk razy kilka.......................
Niech pierwszy rzuci kamieniem ten kto nie sprawdzał i nie korzystał z wiadomych źródeł.

Żeby nie było sam posiadam licencję , bo muszę , bo taki jest wymóg, bo chcę pracować ale nie popieram takiej formy jej zdobywania i uważam , że jest to złe podejście to tematu.
Ale najbardziej wkurza mnie , że wczoraj razem jeszcze siedzieliśmy przy jednym biurku w komendzie a dziś dzielimy się na takich , srakich i owakich.
Koledzy co się z wami stało?

Panie i Panowie złośliwością, aroganctwem nie dodajecie szacunku nam i naszemu pięknemu zawodowi.
Mniej gorzały na zjazdach PSLD a więcej interpelacji do MSWiA .
A może warto połączyć siły. Na pewno warto zaprosić na spotkanie tych z SDP i tych z PSLD, zaprosić tych z licencjami i tych co pracują bez nich.
Nie chcę uprawiać tu harcerskiej ideologii ale wiem z doświadczenia , że warto mieć przyjaciół po każdej stronie barykady.

Jednocześnie przepraszam większość kolegów dla których ten piękny zawód to nie tylko sposób zarabiania pieniędzy ale przede wszystkim pasja.

Szanowny Kolego Licencjonowany Detektywie, Szpiclu.

Podważanie Ustawy i samego wymogu posiadania licencji jest chyba nonsensowne?

Twoje prywatne wycieczki w stronę PSLD oraz ich członków również nie mają tutaj sensu, najmniejszego.

Czy myślisz, że każdy z detektywów posiadających licencję w tym kraju wywodzi się "zza biurka w komendzie? Mylisz się Kolego i to sromotnie.

Czymże jest fakt posiadania samej licencji do faktu bycia oszustem i "pokrętem"? Nic chyba to również do rzeczy nie ma.

Zapytaj Szanowny Kolego Naszych Szacownych Kolegów z Niemiec, np. którzy lobbują w chwili obecnej za tym aby kwalifikacje prywatnego detektywa były potwierdzane licencją zwodową - czy i dlaczego chcą tych licencji, przez Ciebie tak zbesztanych. Dlaczego chcą przeciwdziałać temu aby nie każdy był detektywem..... czy to piekarz, czy kebapman lub pizzaman (nie mam nic do tych zawodów, tylko przykład daję).

Napisz może wobec tego interpelację do posła w swoim rejonie, jak widzę, we Wrocławiu i zacznij lobbować za tym aby cofnąć wymóg posiadania licencji.

To, że w każdym zawodzie znajdzie się czarna owca to nie ulega wątpliwości. Takie jest życie i tacy są ludzie.

Więc nie wylewaj tutaj swoich osobistych żali....

Lojalnie zatem informuję Ciebie - Szpiclu, że Kolejny post w takim tonie-prywatnych wycieczek personalnych-zostanie po prostu zblokowany.

Zapewniam Ciebie jednocześnie, że nic wspólnego nie mam z ta organizacją której tak bardzo nie lubisz.

P.S. Szpiclu ten ton jest bardzo protekcyjny i to nie jest forum do wylewania własnych żali i oblewania kałem i wymiocinami innych.



Tutaj zresztą też się rozpisał.... czyli jak rozumiem Licencji nie masz i "atakujesz" jak każdy PSEUDODETEKTYW !! Komentarze pod tym tekstem mówią same za siebie.
Jesteście Śmieszni. Nikt Wam nie broni zrobić licencji. Tylko, że niektórzy z Was nie spełniają warunków, są np. karani za przestępstwa umyślne. Wybacz jakie więc mieć zaufanie do takich "detektywów"??


MODER
Ostatnio zmieniony 2011-08-31, 09:27 przez Szpicel, łącznie zmieniany 2 razy.

asvalia
Posty: 4
Rejestracja: 2011-10-01, 02:17
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: asvalia » 2011-10-01, 20:46

Witam, to bardzo konkretnie wyrażona opinia. Moim zdaniem nawet tego typu wypowiedzi nie powinny być blokowane przez moderatora. Fajnie że jest miejsce, jak to forum, gdzie można wyrazić swoje opinie i podyskutować na tematy branżowe. Moderator powinien być bezstronny i nie ingerować w takie posty. Przecież jesteśmy dorośli, czy cenzura jest tutaj potrzebna?
-
Agencja Detektywistyczna ASVALIA, http://www.asvalia.pl

Facebook (informacje z rynku detektywistycznego):
https://www.facebook.com/asvalia

Detektyw
Posty: 120
Rejestracja: 2010-05-19, 23:16
Lokalizacja: Trójmiasto
Kontakt:

Post autor: Detektyw » 2011-10-02, 17:22

Kolego... wyrażajmy opinie, to nie problem. Tylko róbmy to merytorycznie.
Jak możemy rozmawiać z osobą plującą jadem tylko dlatego, że nie ma licencji?
To jest jej problem, inni są źli bo mają licencję.
Na swoją dobrą opinię musimy pracować 20 lat. Wystarczy pięć minut, by ją utracić - Warren Buffet

asvalia
Posty: 4
Rejestracja: 2011-10-01, 02:17
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: asvalia » 2011-10-03, 16:15

Detektyw pisze:Kolego... wyrażajmy opinie, to nie problem. Tylko róbmy to merytorycznie.
Jak możemy rozmawiać z osobą plującą jadem tylko dlatego, że nie ma licencji?
To jest jej problem, inni są źli bo mają licencję.
Wśród tych co mają licencje są i dobrzy i źli, chodzi o to, że licencja przy dzisiejszej ustawie nie gwarantuje rzetelności czy uczciwości osób wykonujących ten zawód. Sama licencja świadczy o zdaniu egzaminu, który ma mało wspólnego z tym zawodem. Pozdrawiam
-
Agencja Detektywistyczna ASVALIA, http://www.asvalia.pl

Facebook (informacje z rynku detektywistycznego):
https://www.facebook.com/asvalia

Detektyw
Posty: 120
Rejestracja: 2010-05-19, 23:16
Lokalizacja: Trójmiasto
Kontakt:

Post autor: Detektyw » 2011-10-05, 11:39

Piszesz, że egzamin ma mało wspólnego z tym zawodem?
Hmm... więc powiem tak, nie będę rozmawiał o wymogach które określone są jasno przez Ustawę.
Z tym nie ma sensu dyskutować, jest to niezaprzeczalny wymóg.
W tym przypadku Klient ma gwarancję, że kiedy otrzyma Sprawozdanie z licencjonowane Biura Detektywistycznego, Sąd uzna ten materiał za dowód w sprawie.
Co do profesjonalizmu... licencja nie jest niestety jego wykładnikiem.
Gro Biur założonych przez Przedsiębiorców bazuje na osobach - pełnomocnikach którzy firmują takie biura swoją licencją. Jest to dopuszczalne w świetle obowiązującej Ustawy.
Wiele Biur, szczególnie tych dużych bazuje również na tym, że ma swoje "oddziały" w innych miastach, i tam zasiada "łapacz".
Ceny mają typowo "warszawskie" chociaż umowa dotyczy innego rejonu Kraju. Czynności w takim Biurze w terenie wykonuje np. "studencik" który bezprawnie zbiera dowody... a potem Właściciel takiego Biura sporządza sprawozdanie i kasuje pieniądze - nie wychodząc zza biurka w mieście oddalonym od miejsca wykonywania zlecenia, nie mając pojęcia w jaki sposób wykonano usługę na rzecz Klienta.
To dopuszczalne?
Karygodnym staje się takie podejście w przypadku kiedy sprawa trafia do Sądu, sprawozdanie chce weryfikować Sąd i wzywa.... osobę figurującą pod tym sprawozdaniem.
Wtedy mamy niby "świadka" który tylko sporządził to sprawozdanie.... a faktycznie osoba wykonująca te czynności jest w "cieniu" i "szarej strefie".
Nigdy nikt nie dowie się kim była osoba wykonująca te czynności w terenie.
Do momentu.... aż taki "wykonujący" czynności detektywistyczne bez uprawnień nie "wpadnie" w trakcie ich wykonywania.
Nie jest to zgodne z Ustawą Detektywistyczną.
Czy to moralne? naganne...
Ale kogo to obchodzi? brak konsolidacji, wizja szybkiej "mamony" - tylko to się liczy.
Niestety.

Dlaczego mamy "wspomagać" oszusta bez licencji? Jest wymóg jej posiadania, więc nie można tego podważać.

Może prawo jazdy również zbędne za kołkiem? ;))
Na swoją dobrą opinię musimy pracować 20 lat. Wystarczy pięć minut, by ją utracić - Warren Buffet

redaktor
Posty: 66
Rejestracja: 2010-02-02, 15:41

spokojniej, bez takich emocji

Post autor: redaktor » 2011-10-07, 10:14

Panowie, każdy ma prawo się wypowiedzieć i napisać co go boli od tego jest to forum.

Zadbajmy o miłą i partnerską atmosferę, NIE dla: "Detektyw detektywowi wilkiem........... "

P.S. nikt nie kasuje i nie cenzuruje treści umieszczanych na forum.detektywistyczne.net, jeżeli nie odbiegają rażąco od normy,

ODPOWIEDZ